Był
koniec roku szkolnego, teraz czekały cię już tylko wymarzone wakacje z twoim
chłopakiem. Byłaś chyba najszczęśliwszą osobą na świecie. Miałaś świetne
świadectwo, a po wakacjach studia.
Usłyszałaś piski i krzyki z przed szkoły, wyszłaś zaciekawiona na zewnątrz.
-Zayn.. ?!- podbiegłaś do niego i pociągnęłaś go na bok.-Co ty tu robisz?-fuknęłaś na niego-Zayn…
-No bo skończyłaś już szkołę, a ja chciałem Ci pierwszy pogratulować. Ja rozumiem, że nasz związek miał być sekretem, ale ty już nie chodzisz do szkoły. Nie ma się czym przejmować.
-Ja wiem, ale zaraz się zacznie.
-Nie przesadzaj.-pocałował Cię i wszystkie spojrzenia skupiły się na was.
-[T.I] ! [T.I] kochana, czemu nie przedstawisz nam swojego chłopaka.-pomachała do ciebie, jakaś dziewczyna, no i się zaczęło, nagle wszyscy się z tobą kolegują i są super mili.
-Nie znam Cię, więc nie będę Cię przedstawiać.
-Chodźmy.- Zayn chwycił Cię za rękę i ruszyliście przez tłum wgapiających się w was ludzi
-Zaczekaj chwile, powiem im tylko, że idę z tobą.-podeszłaś do swoich koleżanek i pożegnałaś się z nimi.
- O to ci chodziło, prawda?-chłopak chwycił Cię za rękę i ruszyliście w stronę jego auta.
-Tak, nagle wszyscy mnie lubią. Chciałam być sobą, a nie dziewczyna Zayn’a, nie żeby to było złe. –zaśmialiście się.- Oni chyba do Ciebie. Fotoreporterzy.
-Musisz się przyzwyczaić, jako przyszła pani Malik.
-A skąd wiesz, że będę przyszła panią Malik?-wyszczerzyłaś się.
-Będziesz, mi nie da się obmówić.-przyciągnął Cię do siebie i pocałował, następnego dnia byliście we wszystkich gazetach.
Usłyszałaś piski i krzyki z przed szkoły, wyszłaś zaciekawiona na zewnątrz.
-Zayn.. ?!- podbiegłaś do niego i pociągnęłaś go na bok.-Co ty tu robisz?-fuknęłaś na niego-Zayn…
-No bo skończyłaś już szkołę, a ja chciałem Ci pierwszy pogratulować. Ja rozumiem, że nasz związek miał być sekretem, ale ty już nie chodzisz do szkoły. Nie ma się czym przejmować.
-Ja wiem, ale zaraz się zacznie.
-Nie przesadzaj.-pocałował Cię i wszystkie spojrzenia skupiły się na was.
-[T.I] ! [T.I] kochana, czemu nie przedstawisz nam swojego chłopaka.-pomachała do ciebie, jakaś dziewczyna, no i się zaczęło, nagle wszyscy się z tobą kolegują i są super mili.
-Nie znam Cię, więc nie będę Cię przedstawiać.
-Chodźmy.- Zayn chwycił Cię za rękę i ruszyliście przez tłum wgapiających się w was ludzi
-Zaczekaj chwile, powiem im tylko, że idę z tobą.-podeszłaś do swoich koleżanek i pożegnałaś się z nimi.
- O to ci chodziło, prawda?-chłopak chwycił Cię za rękę i ruszyliście w stronę jego auta.
-Tak, nagle wszyscy mnie lubią. Chciałam być sobą, a nie dziewczyna Zayn’a, nie żeby to było złe. –zaśmialiście się.- Oni chyba do Ciebie. Fotoreporterzy.
-Musisz się przyzwyczaić, jako przyszła pani Malik.
-A skąd wiesz, że będę przyszła panią Malik?-wyszczerzyłaś się.
-Będziesz, mi nie da się obmówić.-przyciągnął Cię do siebie i pocałował, następnego dnia byliście we wszystkich gazetach.
1 komentarz:
Oo, nieźle piszesz :D
Prześlij komentarz