Siedzisz
w domu i zajmujesz się młodszym bratem, oboje jesteście całkowicie znudzeni.
Postanawiasz, że pójdziesz z nim na boisko.
Ty usiadłaś na ławce, a on poszedł grać w koszykówkę. Oczywiście nie był w stanie sobie trafić, ba nie ledwo podnosił piłkę, ale sprawiało mu to tyle radości.
Mieliście już wychodzić, ale on uparł się, że spróbuje rzucić jeszcze raz, i rzucił tylko, że trafił w jakiegoś chłopaka.
-Przeprasza, przepraszam. On nie chciał.-brawie udusić brata.
-Przepraszam.-powiedział swoim słodkim głosikiem.
-Nic się nie stało.-powiedział chłopak.- Jestem Zayn.
-A ja (imię brata).-chłopczyk uśmiechnął się do Zayn’a.
-Witaj [I.B], a to twoja siostra tak?
-To, [T.I]. Może się umówicie?-twój brat właśnie próbował cię umówić, z chłopakiem. Do czego to doszło, chłopak był przystojny. Miał duże brązowe oczy, śnieżno biały uśmiech.
-Wiesz z chęcią, ale to chyba zależy od [T.I], a więc [T.I] co powiesz?-spojrzał niepewnie na ciebie.
Przecież nie miałaś nic do stracenia.
-Z miła chęcią.
-Możemy iść nawet teraz.-chłopakowi wyraźnie zależało na randce z tobą.
-Musze się nim zająć.- spojrzałaś na brat, a on przytulił się do Ciebie. Mój mały obrońca pomyślałaś.
-To chodźmy wszyscy razem. Co powiesz mały?
Spędziliście świetnie czas, śmiejąc się i wygłupiając. Twój brat polubił Zayna, ale chyba ty bardziej.
-Jestem zmęczony.-powiedział i wystawił ręce abyś go wzięła. Chłopczyk zasnął od razu, a wy ruszyliście w stronę domu.
-Może ja go wezmę?-Zayn zaproponował, oddałaś mu brata i szliście w ciszy, tak uroczo wyglądał. Chłopak pomógł Ci go położyć do łóżka.
-Pomoże spotkamy się jutro?
-Jasne, tylko tym razem bez niego.-spojrzałaś w stronę pokoju brata.
-Czemu, fajny chłopczyk. Ale fakt było by miło spędzić trochę czasu razem.
-Nawet bardzo miło.-odprowadziłaś Zayn’a do drzwi, a on zostawił na twoich ustach jego słodki smak.
________________________________________________________________
Mam nadzieje, że się podoba ;) a komentarz to miła motywacja ;p ( tak tylko mówię :D )
Postanawiasz, że pójdziesz z nim na boisko.
Ty usiadłaś na ławce, a on poszedł grać w koszykówkę. Oczywiście nie był w stanie sobie trafić, ba nie ledwo podnosił piłkę, ale sprawiało mu to tyle radości.
Mieliście już wychodzić, ale on uparł się, że spróbuje rzucić jeszcze raz, i rzucił tylko, że trafił w jakiegoś chłopaka.
-Przeprasza, przepraszam. On nie chciał.-brawie udusić brata.
-Przepraszam.-powiedział swoim słodkim głosikiem.
-Nic się nie stało.-powiedział chłopak.- Jestem Zayn.
-A ja (imię brata).-chłopczyk uśmiechnął się do Zayn’a.
-Witaj [I.B], a to twoja siostra tak?
-To, [T.I]. Może się umówicie?-twój brat właśnie próbował cię umówić, z chłopakiem. Do czego to doszło, chłopak był przystojny. Miał duże brązowe oczy, śnieżno biały uśmiech.
-Wiesz z chęcią, ale to chyba zależy od [T.I], a więc [T.I] co powiesz?-spojrzał niepewnie na ciebie.
Przecież nie miałaś nic do stracenia.
-Z miła chęcią.
-Możemy iść nawet teraz.-chłopakowi wyraźnie zależało na randce z tobą.
-Musze się nim zająć.- spojrzałaś na brat, a on przytulił się do Ciebie. Mój mały obrońca pomyślałaś.
-To chodźmy wszyscy razem. Co powiesz mały?
Spędziliście świetnie czas, śmiejąc się i wygłupiając. Twój brat polubił Zayna, ale chyba ty bardziej.
-Jestem zmęczony.-powiedział i wystawił ręce abyś go wzięła. Chłopczyk zasnął od razu, a wy ruszyliście w stronę domu.
-Może ja go wezmę?-Zayn zaproponował, oddałaś mu brata i szliście w ciszy, tak uroczo wyglądał. Chłopak pomógł Ci go położyć do łóżka.
-Pomoże spotkamy się jutro?
-Jasne, tylko tym razem bez niego.-spojrzałaś w stronę pokoju brata.
-Czemu, fajny chłopczyk. Ale fakt było by miło spędzić trochę czasu razem.
-Nawet bardzo miło.-odprowadziłaś Zayn’a do drzwi, a on zostawił na twoich ustach jego słodki smak.
________________________________________________________________
Mam nadzieje, że się podoba ;) a komentarz to miła motywacja ;p ( tak tylko mówię :D )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz