Strony

Aktualności

1. Chcesz dołączyć ? PISZ - 1dpoland.imaginy@gmail.com lub na nasze tt :)
2. NOWY IMAGIN = MIN 5 KOMENTARZY

poniedziałek, 9 lipca 2012

12.Harry


Siedziałaś przy barze i dopijałaś drinka.
-Co taka ładna dziewczyna robi w takim miejscu?-usłyszałaś głos
-Pije.-spojrzałaś na chłopaka miał kręcone włosy i zielone oczy.-Wielki Harry Styles, nieprawdaż ?
-Tak.-przysunął się do ciebie- A ty to?
-[T.I]- odpowiedziałaś.
-A więc może…
-Nie, żegnaj. Idź sobie, daj mi spokój. –siedział wpatrzony w ciebie.
-Może się gdzieś przejdziemy? Mały spacer?-wyszczerzył się
-Styles, nie dziękuje. Jeśli chcesz przelecieć jakąś laskę…. To-rozglądnęłaś się po barze.- Tam.-wskazałaś palcem.-Myślę iż ona będzie bardziej chętna.
-Ale..?-był lekko zdziwiony, że mu odmówiłaś.
-Żegnaj Styles.- zapłaciłaś i wyszłaś.
Ledwo doszłaś do domu, położyłaś się i zasnęłaś od razu.
Rano nie czułaś się najlepiej, głowa Ci pękała. Doczłapałaś się do kuchni wzięłaś aspirynę. Położyłaś się do łóżka i zasnęłaś.
Obudził Cię telefon, czemu go nie wyciszyłaś.
-Halo!
-Witaj piękna.-usłyszałaś głos Harrego.
-Styles? Skąd masz mój numer?
-To moja słodka tajemnica. Mieszkasz w całkiem ładnym miejscu.
-Co..? Jak..?- nie byłaś w stanie nic powiedzieć.-Skąd masz mój adres.
-Wczoraj musiałem być pewien, że bezpiecznie dotrzesz do domu.
-A i to oznaczało śledzenie mnie?-zaśmiałaś się.
-Poniekąd tak…. A może zejdziesz na dół i pogadamy normalnie, co ty na to?
-Zaraz będę.
Chwile później byłaś już na dole, Harry zaproponował spacer.
-Wczoraj, nie miałem na myśli, wiesz czego.- spojrzał niepewnie na ciebie- Naprawdę mi się spodobałaś.
-Jasne, jasne.
-Wiem, że mi nie wierzysz, ale daj mi szanse udowodnić, że nie jestem taki za ja kiego mnie uważasz.
-Masz jeden dzień.
-Jeden..?-był zawiedziony.
-Jeden.-  otwarł Ci drzwi samochodu.
Pojechaliście do niego do domu. Poznałaś Harrego, nie takiego jakiego znałaś z gazet. Kobieciarza, gościa któremu każda ulegnie. Był miły, uroczy i nie narzucający się.
-I jak jeden dzień ze mną? Jestem taki okropny?
-Nie nie jesteś taki okropny, wiesz znałam gorszych od ciebie.- zaśmiałaś się.
-To nie było, zabawne. Co robisz jutro?-spojrzał na ciebie tymi zielonymi oczętami, nie dziwiłaś się, że był taki kobieciarzem, z tym spojrzeniem mógł mieć wszystko czego zapragnął.
-Miałeś mieć jeden dzień.
-Jeden dzień to chyba za mało, nie uważasz.-przybliżył się do ciebie.
-Jutro nie dam rady, ale pojutrze możemy się spotkać.-uśmiech na jego twarzy był taki wspaniały, nie wytrzymałaś musiałaś go pocałować.
-Było warto czekać na to cały dzień.-uśmiechnął się i cię przytulił.

_______________________________________________
Och wspaniałe spojrzenie Harrego, hahaha ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz